- Kobieta, 61 lat
- Pełny etat, Część etatu
- Doświadczenie: 1-2 lata
- Warszawa, Białołęka
Mam na imię Małgorzata. Mam 60 lat. Skończyłam studia pedagogiczne, mam wiedzę z psychologii dziecka. Przez ostatnie lata pracowałam jako terapeutka i coach także z dziećmi, i również z dziećmi specjalnych potrzeb. NIedawno skończyłam pracę jako niania na rocznym kontrakcie w Norwegii, gdzie pracowałam z dwójką dzieci - chłopczykiem od urodzenia do 1 roku oraz 3-letnia dziewczynką.
Bardzo lubię dzieci, ich otwartość, szczerość, spontaniczność, naturalność i brak barier. Uwielbiam prowadzić z nimi poważne rozmowy, bawić się i żartować i to, że są one w każdym swoim działaniu na 100 procent obecne i zaangażowane.
Jestem wegetarianką a moją pasją jest zdrowie, zdrowe odżywianie, rozwój osobisty, joga - co pozwala mi utrzymać dobrą kondycję, energię i radość życia. Lubię jazdę na nartach i konie. Wychowałam 2-jkę swoich własnych synów i pracowałam z dziećmi jako terapeutka, czasami przez dłuższy czas. Mam świetny kontakt z dziećmi, w najbliższym czasie będę mieć referencje od moich obecnych pracodawców.
- Polski / Ojczysty
- Angielski / Średni
- Wyższe
- Uniwersytet
- Kierunek: pedagogika
Dni i godziny pracy: do uzgodnienia
umiejętność inspirowania do myślenia, rozumienia świata i innych ludzi, uwielbiam rozmawiać i mogę odpowiadać na "tysiące" pytań. Cieszy mnie jak się pojawiają. Umiem rysować, świetnie czytam bajki, lubię opowiadać historie skłaniające do przemyśleń. Śpiewam, tańczę i recytuję :) Język angielski na poziomie średnim, komunikatywnym...
-
Średnia ocena
-
Jakość opieki
-
Uczciwość
-
Odpowiedzialność
-
Kontakt z dziećmi
Miałem przyjemność zatrudniać Panią Małgorzatę w okresie od 01.02.2025 do 28.02.2026 na stanowisku opiekunki do dzieci w wieku 3 i 0 lat.
1. Zaangażowanie 10/10
Mogę szczerze powiedzieć, że Pani Małgosia wywiązywała się ze swoich obowiązków bardzo rzetelnie i z pełnym zaangażowaniem, natychmiast nawiązując wspaniały kontakt ze starszą córką. Oferowała jej pełną gamę zabaw – w domu i na zewnątrz – zabierała ją samodzielnie na basen oraz na stok narciarski. Dzieci miały 100% Pani uwagi. Nie było sytuacji, w której Jaga musiałaby się prosić o uwagę albo czuła się niezauważona. Ja, jako ojciec, musiałem się teraz nauczyć takiego poświęcenia dla zabawy, żeby dorównać naszej Niani.
2. Odporność psychiczna 9/10
Bez problemu potrafi znosić wybuchy emocji oraz studzić kryzysy, zachowując zimną krew i wykazując się niemal nieskończonymi pokładami cierpliwości. Zarówno w sytuacjach kryzysowych dzieci, jak i rodziców potrafi wykazać się
empatią i zrozumieniem w trudnych chwilach. Pani Małgosia nigdy nie wybuchła gniewem, płaczem czy innymi skrajnymi
emocjami – niezależnie od tego, jak trudny dzień miały dzieci. Choć w natłoku wydarzeń potrafi czasem zapomnieć portfela lub telefonu z domu.
3. Stosunek do pracy – level „pokolenie baby boomer”
Pani Małgosia z pełnym zaangażowaniem pomagała w pierwszych dniach życia naszego syna, opiekując się zarówno matką, jak i noworodkiem, rozumiejąc specyfikę pracy i współżycia w relacji au pair. Jest osobą odpowiedzialną i zaradną. Nigdy nie było między nami sytuacji niewywiązania się z umówionych terminów. Okazała nam pełną elastyczność i umiejętność szybkiej zmiany planów zgodnie z wymaganiami sytuacji. Była dokładnie wtedy, kiedy była potrzebna – często przedkładając nasze
potrzeby nad własne plany. Była wtedy, kiedy źle się czuła, była wtedy, kiedy wolałaby robić coś innego. Można na niej polegać i mieć pewność, że ta osoba nas nie wystawi. Bez problemu pomagała także w zmaganiach z chorobami dzieci (maluszek cierpi na AZS) oraz w zaspokajaniu wszystkich ich potrzeb – zarówno higienicznych, jak i gastronomicznych. Żadna kupa nie jest jej straszna.
4. Tężyzna fizyczna – co najmniej −20 lat
Pani Małgosia jest niezwykle sprawna fizycznie. Jeśli ktoś ma wątpliwości, czy 60-latka nadaje się na nianię małych dzieci, mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że Pani Małgosia zdecydowanie się nadaje. Spacer z 15-kilogramową płaczącą czterolatką przez śnieg do domu – bułka z masłem. Czterokilometrowy spacer z wózkiem w sztormie przy −5°C – śmieszna
rozgrzewka. Gotowanie z 10-kilogramowym roczniakiem na rękach – trywialna codzienność. Kiedy 30-letni rodzice leżą na deskach – ona tańczy.
5. Koegzystencja 8/10
Mieszkanie z Panią Małgorzatą było w zasadzie bezproblemowe i przebiegało bez większych konfliktów. Jest osobą towarzyską i rozmowną, która dobrze wyczuwa sytuację w pomieszczeniu i potrafi dostosować się do otoczenia. Jednocześnie ceni sobie własną przestrzeń i potrafi dobrze organizować swój czas. Ma swoje indywidualne preferencje dietetyczne, jednak zachowuje je dla siebie i nie narzuca ich innym. Jedyną rzeczą, której raczej bym przy niej nie polecał, jest zajmowanie się sprawami typowo rzeźnicko-łowieckimi, jak np. oprawianie tuszek. Pani Małgosia bywa czasem pełna energii i angażuje się w wiele rzeczy naraz, przez co sprawia wrażenie kontrolowanego chaosu. Mimo to potrafi dbać o porządek wokół siebie i dobrze funkcjonować we wspólnej przestrzeni.
6. Podsumowanie
Dzieci były zadowolone, ubrane i najedzone. Rodzice byli szczęśliwi, w pracy i czasem… zazdrośni.
Wiecznie niewyspany tata Aleksander