Małgorzata Ł.
- Kobieta, 35 lat
- Część etatu, Dorywczo
- Doświadczenie: 2-5 lat
- Gdynia
W życiu kieruję się prostymi ale moimi własnymi zasadami:
- Każdy z nas kroczy swoją indywidualną ścieżką.
- Empatia i Miłość - najpierw.
- Optymizm zawsze jest najlepszym wyborem.
- Kreatywność w życiu jest najpotężniejszym narzędziem.
- Nigdy nie przestajemy się uczyć.
Dzieci, zwierzęta oraz natura odkąd tylko pamiętam odgrywały ogromną rolę w moim życiu. Kocham ich towarzystwo i uważam, że uczą więcej niż najwięksi guru - gdy tylko się na to otworzymy. Wystarczy pozwolić im być tylko sobą.
Rozumiem także, że dzieci chłoną wszystko jak gąbka więc z mojej strony staram się przez kreatywność i zabawę - zaszczepiać w nich nową wiedzę, umiejętności czy zaintersowania. Oczywiście zgodnie z zasadą - nic na siłę.
Pracowałam na pełen etat z 1,5 rocznym chłopcem a potem 2 letnim chłopcem, aż do jego momentu pójścia do przedszkola. Więc pieluchy, kąpiele, długie spacery a nawet choroby nie są mi obce ;) Moją trzecią pracą jako niania była opieka nad dwójką bardzo energicznego rodzeństwa - chłopcem 6 letnim i dziewczynką 4 letnią. I to doświadczenie mocno różniło się od pracy z maluchami czy jednym dzieckiem, ale było bardzo ciekawe i wiele z niego wyniosłam na przyszłość :) Ostatnie 2 lata spędziłam towarzysząc w rozwoju, opiece i zabawie małej Zosi. Obecnie Zosia ma już 3.5 latek i chodzi do przedszkola ale wciąż pomagam jej rodzince - pare razy w miesiącu popołudniami lub w weekend. Pozdrawiam Ciepło - Gosia
- Polski / Ojczysty
- Angielski / Średni
- Średnie
- Studio Sztuki
- Kierunek: Projektowanie Odzieży
Pracowałam także na placu zabaw Euro Lider w Warszawie. Jako animator/opiekun. Prowadziłam urodziny dla dzieci, warsztaty ekologiczne oraz plastyczne.
Ostatnio pogłębiam swoją wiedzę na temat dzieci wysokowrażliwych oraz rodzicielstwa bliskości czy edukacji domowej.
Nie mam nic przeciwko obecności kamer w domu, proszę o jedynie poinforowanie o tym na początku. Pracowałam już z rodzinką która miała zainstalowane kamery i nie był to żaden problem. Rozumiem, że dobro dziecka jest absolutnie nadrzędne a czasy mamy trudne.